Ravel to polska firma odzieżowa, działająca od 1989 roku. Co kilka miesięcy szokuje klientów swoimi "mega promocjami" (wyprzedażami). Najpierw pojawiają się wielkie plakaty z napisem "wyprzedaż do 70%", a praktycznie rzecz biorąc ceny spadają o 10%-40%. Gdy to nie przynosi pożądanych rezultatów, reklamuje likwidację kolekcji, która oznacza spadek cen niektórych produktów do ok. 50% - w większości przypadków tyczy się to jedynie tych ubrań, które bardzo słabo się sprzedają. Następnie dochodzi po raz kolejny do zmiany plakatów i przecenienia kilku produktów o minimalne kwoty. To, co ostatecznie się nie sprzeda, wysyłane jest do centrali i po pewnym czasie może ponownie wrócić na półki sklepów.
Pracownicy tejże firmy nie mają sielankowego życia. Zdarza się, że muszą pracować w swoje wolne dni, inwentaryzacje trwają czasami nawet do drugiej w nocy (a już o ósmej ponownie trzeba pojawić się w pracy), nadgodziny to norma, prócz sprzedaży muszą zajmować się zachowaniem czystości w sklepie, a za dodatkową pracę rzadko otrzymują należyte wynagrodzenie.
Dodał: ~Malwinka
Data: 2008-04-22
Komentarze (3)
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się najpierw zalogować.
Marcinek, 23-go kwietnia 2008, godz. 18:30 |
Tak jak już zostało powiedziane - normalka. Ale trzeba przyznać, że duży plakat z dużym -50% działa na klientów  |
rad3ks, 23-go kwietnia 2008, godz. 18:17 |
| W media marktach tez siedzi sie po nocach zeby zrobic przebudowe dzialu itp ... a sama praca tam rozczarowuje ... przede wszystkim zarobkami :/ |
Avanier, 23-go kwietnia 2008, godz. 17:23 |
| No to jest standard... Tak samo jak wyprzedaze przedswiateczne! Miesiac przed swietami ceny wzrastaja i juz tydzien pozniej wisza plakaty "wielka swiateczna wyprzedaz" abo "promocja"... Tyczy to sie od sklepow z odzieza do sklepow miesnych... |
wszystkich komentarzy: 3