ciekawostki

Otwórz oczy. Dowiedz się, jak jest naprawdę.

• Jesteś niezalogowany. Zaloguj się!


Papież - co on nam w ogóle daje? (temat dyskusyjny)

Watykan - powierzchnia: 0,44km², ludność: ok 500 osób. Mimo to, jest rocznie odwiedzany przez miliony turystów. Dlaczego? Bo na jego czele stoi Papież, czyli głowa Kościoła rzymskokatolickiego. Chrześcijanie traktują go niemal jak Boga. Czy Papież mówi coś, czego nikt inny by nie wiedział? Mówi przecież non stop to samo: że ważny jest pokój na świecie, że powinniśmy się wzajemnie wielbić, że nie powinniśmy grzeszyć itp. Przecież to wie przedszkolak! Najciekawszy jest fakt, że to państwo na takim "gadaniu" gromadzi ogromne fundusze...

Dodał: mariusz83
Data: 2008-03-20
skomentuj (9)

Komentarze (9)

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się najpierw zalogować.
bobo, 03-go września 2009, godz. 08:38
Myślę że to jest związane z wiara człowieka który widzi w Papieżu nastepcę świetego Piotra. Chrystus wyraznie powiedział św. Piotrowi "dam Ci klucze Królestwa Bożego cokolwiek związesz na ziemi będzie rozwiązane w niebie...".
Myślę, że nie na miejscu jest nazywanie Watykanu "czarna mafią", bo tak nie jest.
Łatwo jest oskarżać.

MichalZaq, 08-go lipca 2009, godz. 09:53
Poza tym Papież jest odpowiedzialny za masowe ułaskawienia pedofili w habitach, morderców i innych ludzi tego typu. A Watykan to także największa mafia na świecie - niezliczone bogactwa w gotówce, która co najważniejsze nie podlega kontroli zewnętrznej - tylko "głowa kościoła" zna stan kasy Watykanu. A co za tym idzie, umożliwia to pranie brudnych pieniędzy innych światowych "spółek mafijnych".
I po drugiej wojnie światowej masa zbrodniarzy wojennych (niemieccy nazistowscy oficerowie odpowiedzialni za śmierć tysięcy ludzi) dzięki Watykanowi ukryła się za oceanem w Ameryce (Watykan wysłał tam ich w habitach). Fakt - ratowali życie, ale komu? Poza tym prawdopodobnie w ucieczce pomogły im pieniądze w postaci skradzionych z Polski (i nigdy nie znalezionych) dzieł sztuki. Wg. mnie to w Watykanie leżą nasze zabytki kultury, obrazy, rzeźby itp.
Generalnie to na przestrzeni dziejów duchowni się wycwanili i zauważyli, że pod przykrywką chrześcijaństwa i Watykanu można okradać wierzących i żyć dostatnio, a ludziom wciskać ciemnotę. Obłuda Watykanu nie zna granic.

kaskapa, 28-go marca 2008, godz. 13:50
Paweł VI, Jan XXIII - to dwaj papieże, ktorych Jan Paweł I chciał naśladować, stąd jego imię, jego pontyfikat nie trwał długo, Jan Paweł II stał się biorcą i głosicielem idei poprzedniej trójki. Wcale nie jest tak, ze to tylko jego pomysł. Wcześniejsze realia tez nie sprzyjały wielkim czynom. Poza tym nigdy nie jest tak, że organizacja nie ma przywódcy. W plemieniu szaman, w państwie prezydent/premier/król, więc i w kościele papież. Jeśli komuś nie odpowiada "haracz" płacony kościołowi - nie musi dawać. Nikt nie wymusza pieniędzy. Poza tym Watykan to jedno wielkie muzeum. Jest tam ogromny zbiór dzieł sztuki oraz cennych pergaminów i ksiąg. Wciąż ktoś nad tym pracuje, czuwa. Watykan to też ogromna tradycja. Jeśli komuś się nie podoba, że na ziemi istnieje państwo, w którym głową jest papież, ktore samo sobie dobrze radzi i nikomu nie wadzi - jest jeszcze Księżyc do kolonizacji i wiele innych galaktyk...

mejczak, 26-go marca 2008, godz. 21:17
nie, nie studiowałem, ale nie słyszałem także o papieżu, który zrobił coś naprawdę pożytecznego (prócz JP2) dla świata
zauważcie, że od wieków papież wpychał się do polityki, brał "haracze" od państw... nie wspominam już o inkwizycji, bo chyba o tym wie każdy (a przynajmniej powinien)

metalea, 26-go marca 2008, godz. 18:19
mejczak, a skąd wiesz, że cała reszta NA PEWNO pasuje do tego opisu? :> studiowałeś biografie wszystkich papieży?

odpowiadając na pytanie zadane przez autora tekstu ("Czy Papież mówi coś, czego nikt inny by nie wiedział?" :
papież rozstrzyga o problemach moralnych, publikując rozważania w postaci encyklik. Są to również tak kontrowersyjne tematy jak kwestia aborcji czy eutanazji. Czy odpowiedź na pytania dotyczące kwestii etycznych zawsze są powszechnie znane?
Nie przesadzałabym z twierdzeniem, że przedszkolak wie, iż nie powinno się grzeszyć, ale wzajemnie wielbić (wielbienie też jest przesadzone, ale rozumiem, że była to ironia...). Na tym etapie rozwoju psychicznego, dziecko wie, że jeśli zrobi coś niezgodnego ze zdaniem autorytetu (nie ma świadomości istnienia ogólnospołecznych norm), zostanie ukarane. Nie rozumie, dlaczego nie powinien się tak zachowywać, zna tylko konsekwencje.

mejczak, 22-go marca 2008, godz. 16:44
1. tak powinien istnieć, szkoda tylko, że jest utrzymywany przez całą wspólnotę chrześcijańską
2. wyjątek potwierdza regułę, JP2 na pewno nie pasuje do tego opisu, ale cała reszta NA PEWNO

Marcinek, 22-go marca 2008, godz. 08:25
Zgadzam się z poprzednikami chciałbym też zwrócić uwagę, że papież może dużo (doskonały przykład to oczywiście JP2), a ile może, pokazał nam "Lolek"

kruszynka, 21-go marca 2008, godz. 22:11
jako tako to każda władza posiada swojego przywódcę

Tofik, 20-go marca 2008, godz. 23:57
Papież jest zwierzchnikiem Kościoła na ziemi, więc chyba taki "urząd" powinien istnieć.

wszystkich komentarzy: 9