ciekawostki

Otwórz oczy. Dowiedz się, jak jest naprawdę.

• Jesteś niezalogowany. Zaloguj się!


Piłsudski - mąż stanu?!

Józef Piłsudski od lat kreowany jest przez media jako prawdziwy mąż stanu, któremu nie można mieć nic do zarzucenia. Czy to prawda? A może jest to jedyny sposób na zlikwidowanie kompleksu Polaków, którzy nie mogą się zbytnio pochwalić liczbą autorytetów, żyjących w dwudziestoleciu międzywojennym.

Był austriackim a później niemieckim agentem (dowodem są pokwitowania odbioru pieniędzy - wg książki Maximiliana Ronge). Tak naprawdę nie posiadał żadnego wyszkolenia wojskowego. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że władzę w Polsce otrzymał od Niemców. Rzekomo podpisał z nimi pakt (Kessler), który wymagał od niego neutralności w sprawie Pomorza, Wielkopolski i Śląska. Nie pomógł tym terenom, które musiały same walczyć o włączenie do Polski. Podczas wojny z bolszewikami chciał opuścić Polskę i uciec do Szwajcarii. Wielu historyków potwierdza, że "cud nad Wisłą" to nie jego zasługa. Po wojnie jego ludzie zajęli się tym, by wszystkie sukcesy wojskowe przypisać właśnie jemu. Czuł nienawiść do oficerów, którzy odparli nawałę bolszewicką - Hallera, Sikorskiego, Zagórskiego, Latinika a przede wszystkim Rozwadowskiego.



W 1926 doszło do przewrotu majowego, czyli po prostu do wojny domowej (kilkaset osób straciło życie). Po przejęciu przez niego władzy, rozprawił się ze swoimi przeciwnikami. Nieoficjalnie wiadomo, że jego ludzie zabili m.in. Rozwadowskiego i Zagórskiego. Represje dotknęły także wielu innych generałów (Haller, Sikorski, Lamezan, Anders, Malczewski). Władzę w wojsku przejęli amatorzy, którzy zamiast budować, niszczyli polskie wojsko. W 1930 roku kazał uwięzić i znęcać się nad m.in. Wincentym Witosem, Wojciechem Korfantym, Aleksandrem Dubois i Hermanem Liebermannem. Był człowiekiem mściwym i chorym na władzę.

Dziwnym faktem jest to, że po śmierci Piłsudskiego, Hitler ogłosić żałobę narodową w Niemczech. Po ataku na Polskę w 1939 roku Wermacht wystawił wartę honorową przed grobem byłego marszałka. Czyżby łączyła ich bliższa przyjaźń? Może nasz wielki autorytet miał być sojusznikiem jednego z największych zbrodniarzy wojennych w historii?

Dodał: obiektywny
Data: 2008-03-16
skomentuj (4)