Wejście na imprezę
Każdy nastolatek kocha chodzić na imprezy, wszyscy to wiemy i chcemy to robić - takie pokolenie i takie czasy. Niezależnie od wieku istnieją osoby kochające muzykę i taniec. Tacy ludzie pragną się wybawić, ponieważ sprawia im to ogromną przyjemność. Nastolatek, który nie chce imprezować to wyjątkowa rzadkość. W każdym klubie, w którym odbywają się imprezy nocne, by móc wejść, trzeba mieć ukończone 18 lat - takie prawo. Ten wymóg jest łamany niesłychanie często i mimo wszystko czasem nie da się nad tym zapanować. Mało jest klubów, w których w ogóle nie ma na imprezie tzw. "małolatów". W klubach odbywają się przecież również imprezy dzienne, najczęściej w godzinach 17:00-22:00. Jednak pójść na imprezę nocną a dzienną to wielka różnica i taki małolat czuje się krótko mówiąc wywyższony po odbytej nocce. Obecnie mam 20 lat, ale 3 lata temu byłem nieletni i sam to przeżywałem na własnej skórze. Zawsze był ten strach: "co to będzie, jak zapytają o dowody?". Dowody sprawdzane były na wyrywki, szczególnie często na imprezach, na których wiadomo było, że będzie duża ilość osób. Pewnego dnia przyszedłem na taką imprezę i ochroniarz mówi do mnie "kolego, dowód osobisty" a ja na to, że "nie mam przy sobie". Chciałem wejść za wszelką cenę, więc wchodziłem kilka razy, ale sytuacja się powtarzała. W końcu ochroniarz zapytał się mnie, ile mam przy sobie pieniędzy. Powiedziałem, że tylko na wstęp - to mnie wyśmiał. Dodał, że jak mu kupię 2 Red Bulle albo dam 20zł to może wejdę. Miałem ten klub prawie pod domem, więc poszedłem do domu po więcej pieniędzy. Wróciłem, ochroniarz doprowadził mnie do miejsca, w którym nikogo nie było. Dałem mu 20zł i było po sprawie. Inni moi koledzy mieli taki sam problem i "obdarowywali" ochroniarzy Red Bullami. Rozumiem - oni mają rację żądając ode mnie dowodu osobistego i nie wpuszczając mnie do klubu - ale sami decydują się łamać prawo dla zaspokojenia jakiejś własnej swojej potrzeby, np. pragnienia.
Komentarze (3)
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się najpierw zalogować. max, 27-go kwietnia 2011, godz. 17:39 |
wchodzić na imprezę z pustym portfelem to jest dopiero kwas |
Marcinek, 22-go marca 2008, godz. 08:14 |
Każdy kto zna ale musisz przyznac "Pizur" ze ta sytuacja jakos nie specjalnie Cię martwi. Przeciez gdyby nie wspomniana przez Ciebie sytuacja, to ominelo by Cie setki imprez Pozdrawiam ![]() |
Avanier, 22-go marca 2008, godz. 00:04 |
ehhh znam to ![]() |
wszystkich komentarzy: 3

max, 27-go kwietnia 2011, godz. 17:39
Marcinek, 22-go marca 2008, godz. 08:14
ale musisz przyznac "Pizur"
znam to