ciekawostki

Otwórz oczy. Dowiedz się, jak jest naprawdę.

• Jesteś niezalogowany. Zaloguj się!


Wypisywanie recepty

Nie ma chyba Polaka, który nie miał wizyty u lekarza. Nie ma chyba Polaka, który nigdy nie otrzymał recepty na kupno jakiegoś lekarstwa. To rzecz całkowicie oczywista. Żyjemy przecież w cywilizowanym kraju. Czy zastanawialiście się kiedykolwiek nad tym, co też nam lekarz przepisuje? Chyba nieraz dostaliście oczopląsów po usłyszeniu ceny w aptece... No ale co zrobić, zdrowie jest najważniejsze i pieniążki wydać trzeba. Ale czy aż tyle? Nie! Sprawdziłam to na własnej skórze. Moje dziecko chorowało przez jakiś czas i dosyć często odwiedzałam lekarza rodzinnego. Prawie za każdym razem otrzymywałam receptę na kupno jakiś lekarstw. Strasznie mnie dziwiło, gdy zawsze zostawiałam ponad 50zł w aptece. Po pewnym czasie przeprowadziłam poważny dialog z lekarką. Zapytałam na bezczelnego, dlaczego przypisuje mi tak drogie lekarstwa i czy nie ma tańszych odpowiedników o takim samym poziomie działania. Starsza pani w okularach była w szoku i po chwili namysłu odpowiedziała, że tak, są. Dodała także, że nie wpadła wcześniej na to, by przypisywać inne lekarstwa. Jak się później okazało, to nie był jedynie mój problem. Moje znajome z pracy także borykały się z dużymi farmaceutycznymi wydatkami. Zrobiły to samo co ja i usłyszały podobne tłumaczenia. Od zwrócenia uwagi lekarzowi nie miały już tych problemów. Czy to oznacza, że już każdy lekarz rodzinny "dogadał" się z dużymi i drogimi firmami farmaceutycznymi? Ile Polacy stracili pieniędzy dzięki temu procederowi?

Dodał: ~Zdegustowana!
Data: 2008-03-26
skomentuj (5)

Komentarze (5)

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się najpierw zalogować.
neonatura, 15-go czerwca 2009, godz. 23:16
nawet jak masz juz recepte na dany lek, to w aptece mozesz poprosic o tanszy generyk (jesli takowy jest). Teraz farmaceuci sami informuja pacjenta,ze maja tanszy odpowiednik, nie trzeba nawet pytac.

Deven, 03-go sierpnia 2008, godz. 16:56
W życiu takowych nie widziałem.

kaskapa, 28-go marca 2008, godz. 13:20
Prawda jest jeszcze jedna - są apteki, które sprzedają leki za grosze - nie wiem jak to działa, ale działa. I lek, który zwykł kosztować 50zł, tam kosztuje 2,50

mejczak, 26-go marca 2008, godz. 21:21
być może jest to nadinterpretacja, ale proceder zdarza się niezwykle rzadko - już wielokrotnie media próbowały przekupić lekarzy i jak dotąd za każdym razem im się udawało

z tym się już chyba nic nie da zrobić, po prostu zawsze trzeba pytać, czy nie ma tańszych leków

metalea, 26-go marca 2008, godz. 14:28
Sądzę, że nadinterpretacją jest stawianie tezy, iż "już każdy lekarz rodzinny <<dogadał>> się z dużymi i drogimi firmami farmaceutycznymi".
Nie twierdzę, że takie procedery nie mają miejsca, jednakże nie należy generalizować. Jednym z czynników wystawiania recept na określone leki jest rutyna. Kolejnym, podatność zapamiętywania produktów najczęściej promowanych.
Idąc do apteki po specyfiki, które nie są wydawane na receptę, często kierujemy się popularnością leku, wypromowanego w mediach. Choć nierzadko są to jedne z droższych leków.
W interesie pacjenta leży zdobycie informacji na temat tańszych zamienników.

Nie twórzmy teorii spikowo-korupcyjnych! Wystarczy, gdy poinformujemy lekarza o trudnej sytuacji materialnej lub zapytamy farmaceutę o tańszy zamiennik.

wszystkich komentarzy: 5